reklama

Kurnik, nowy Globus, a może jeszcze coś innego? Jest petycja, ma być kontrpetycja

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kurnik, nowy Globus, a może jeszcze coś innego? Jest petycja, ma być kontrpetycja - Zdjęcie główne
Autor: Krzysztof Janisławski | Opis: Petycja przeciw budowie dużej hali trafiła do Rady Miejskiej/zdjęcie ilustracyjne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaCzy są dwie wersje projektu, jedna dla mieszkańców, druga dla inwestorów? – pytała sygnatariuszka petycji mieszkańców sprzeciwiających się budowie hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 15 na Kośminku w Lublinie podpisanej przez ponad 600 osób.
reklama

Blisko półtorej godziny debatowali dziś radni nad tą petycją podczas sesji Rady Miejskiej. Komisja Skarg, Wniosków i Petycji uznała ją za niezasadną. A co zdecydowała rada Miejska?

„Czy Rada Miasta jest głosem mieszkańców czy formalnym etapem procedury”?

Podczas sesji zabrała głos przedstawicielka mieszkańców, którzy sprzeciwiają się budowie dużej hali sportowej i przygotowali w tej sprawie petycję.

- Co z konsultacjami społecznymi – pytała przedstawicielka petycjonariuszy? – Czy mieszkańcy i wyborcy mają dowiadywać się na końcu?

Pytała też radnych, co właściwie miasto zamierza w tym miejscu budować. Czy przyszkolną halę gimnastyczną na potrzeby uczniów, czy halę z pełnowymiarowymi boiskami i publicznością.

reklama

- Dlaczego ma kosztować 28 mln zł a nie np. ok 6 mln, czyli mniej więcej tyle, co budowa powstającego obecnie obiektu sportowego w Lubartowie? Dlaczego hala w Lublinie ma być dofinansowana z Programu Inwestycji o Szczególnym Znaczeniu dla Sportu? Przecież jego celem jest rozwój bazy obiektów sportowych służących polskiemu sportowi wyczynowemu zapewniającej odpowiednie warunki dla szkolenie i treningu sportowców przygotowania kadry narodowej i organizacji zawodów? Czy są dwie wersje, jedna uspokajająca dla mieszkańców i druga dla inwestorów? - pytała dalej?

Zarzuciła również projektodawcom, że nie biorą pod uwagę spodziewanego pogorszenia jakości życia okolicznych mieszkańców.

reklama

- Czy Rada Miasta jest głosem mieszkańców czy formalnym etapem procedury? – powiedziała. – Prosimy o odpowiedzialność, rozwagę i interwencję.

„To szkoła i mieszkańcy chcieli tej inwestycji”

Radni debatowali nad kwestią blisko półtorej godziny. Pierwszy głos zabrał Tomasz Fulara, zastępca prezydenta Lublina. Mówił, że inicjatywa budowy wyszła od mieszkańców, a wszystkie niezbędne procedury administracyjne, w tym dotyczące konsultacji społecznych, zostały dopełnione.

- Odbyło się co najmniej kilka spotkań z przedstawicielami szkoły i mieszkańców – powiedział.

reklama

Stwierdził, że wykorzystywanie hali na potrzeby szkoły nie wyklucza jej komercyjnego udostępniania w czasie wolnym od zajęć. Poinformował, że kwestia ewentualnego dofinansowania powinna rozstrzygnąć się w wakacje i wtedy, niezależnie od wyniku, odbędą się kolejne konsultacje z mieszkańcami.

Z kolei Mariusz Banach, zastępca prezydenta Lublina podkreślił, że renomowana szkoła dysponuje relatywnie nienajlepszą bazą dla zajęć sportowych. I powtórzył, że projekt jest realizowany w związku z powtarzającymi się od lat apelami mieszkańców i radnych. Jednocześnie zauważył, że

„zdajemy sobie sprawę, że mieszkańcy sąsiedniego wieżowca wolą patrzeć przez okno na wolną przestrzeń niż na ścianę sali gimnastycznej."   

reklama

Kurnik, hala, a może nic?

Radny Piotr Popiel z klubu PiS jest zdania, że przedmiotem sporu nie jest kwestia czy szkoła i mieszkańcy powinni móc korzystać z nowego obiektu, tylko jego wielkość.

- To duża inwestycja, odległość od okien sąsiadującego budynku jest niewielka – zaznaczył. Jego zdaniem w ofekcie, mimo że cała procedura administracyjna została przeprowadzona zgodnie z prawem, może, na skutek skarg, dojść do wyłączenia wybudowanego budynku z użytkowania.

Zarzucił też władzom miasta brak konsultacji z mieszkańcami w tej sprawie. Polemizował z tym Leszek Daniewski, radny prezydenckiego klubu.

– Zabiegi zmierzające do tej budowy trwają nie od kilku a od kilkunastu lat – zaznaczył. – Już wtedy były konsultacje i spotkania w szkole, w których również uczestniczyłem. Mieszkańcy doskonale wiedzieli, że ta hala będzie zbudowana. Bardzo się dziwię, że dopiero teraz, kiedy jest już pozwolenie na budowę, pojawia się problem.

Będzie kontrpetycja zwolenników inwestycji

Szef Klubu Radnych prezydenta Krzysztofa Żuka, Piotr Choduń poinformował, że jeszcze dziś będzie złożona kontrpetycja, zwolenników budoowy.

- Z tego, co wiem, będzie pod nią ponad 800 podpisów – powiedział. – Ta hala jest potrzebna. Jako nauczyciel wychowania fizycznego z wieloletnim stażem nie mogę się zgodzić, żebyśmy budowali, za przeproszeniem, kurnik.

I zaapelował:

- Dajmy dzieciom możliwość uczestniczenia w zajęciach w normalnych warunkach – przekonywał.

I tak nic z tego nie będzie?

Wypowiedzi za i przeciw były wygłaszane jeszcze przez dłuższy czas. Możliwe jednak, że cała ta dyskusja okaże się bezprzedmiotowa w tym sensie, że Lublin nie otrzyma pieniędzy z ministerstwa sportu na wsparcie budowę hali. Na razie radni przegłosowali korektę budżetu miasta na ten rok, „zdejmując” z niego środki przewidziane na ten rok na budowę, co momże świadczyć o tym, że szanse na dofinansowanie są niewielkie. A zastępca prezydenta Mariusz Banach jasno zadeklarował, że bez dofinansowania z ministerstwa inwestycji nie będzie.

Co jest w projekcie?

Komisja Skarg, Wniosków i Petycji w uzasadnieniu swojego wniosku o uznanie petycji przeciw budowie za niezasadną pisze, że:

„(…)planowana inwestycja to sala gimnastyczna realizowana na potrzeby szkoły, która wyposażona będzie między innymi w pełnowymiarowe boisko do piłki ręcznej, siatkowej oraz boisko do koszykówki i piłki nożnej halowej. Zaprojektowane boiska zlokalizowane są na wspólnej podłodze sportowej w obrębie boiska do piłki ręcznej o wymiarach 20m x 40m, wydzielone liniami rozgraniczającymi i funkcyjnymi.

Poza tym sala gimnastyczna zawiera w swojej kubaturze: trybuny na 271 miejsc, węzły higieniczno-sanitarne, szatnie, pomieszczenia gospodarcze oraz pomieszczenia towarzyszące uwzględniające charakterystykę obiektu. Minimalna odległość od ścian budynku mieszkalnego to około 20 m, a wysokość maksymalna to 15,4 m."

Dlaczego zdaniem komisji petycja jest niezasadna?

W uzasadnieniu komisji czytamy:

„Zarzuty mieszkańców dotyczące przedmiotowej inwestycji, a w szczególności znacznego oddziaływania na sąsiednie zabudowy mieszkaniowe czy samą szkołę poprzez wzmożony hałas, zwiększony ruch samochodowy i pieszy, presję parkingową, okresowe zgromadzenie dużej liczby osób co będzie miało przełożenie na pogorszenie bezpieczeństwa oraz klimat akustyczny wynikają z rozpowszechnionej informacji, że budowa dotyczy hali sportowej na potrzeby organizowania imprez sportowych. Ponadto należy zauważyć, że został złożony wniosek na dofinansowanie „Budowy hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 15” w ramach programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu.
W ramach przedmiotowego wniosku wymogiem było uzyskanie uzgodnień Związku Piłki Ręcznej oraz Związku Piłki Siatkowej co nie oznacza, że w danym obiekcie organizowane będą zawody ponad międzyszkolne, które będą stwarzały zagrożenie, o których mowa w petycji."

A także:

"Podkreślić należy, iż zarzuty mieszkańców były wielokrotnie wyjaśniane (…)  między innymi na spotkaniu z mieszkańcami zorganizowanym przez Radę Dzielnicy w dniu 28 stycznia 2026 r. w Szkole Podstawowej nr 15, na spotkaniach z mieszkańcami w sprawach skarg i wniosków: z Zastępcą Prezydenta ds. Oświaty i Wychowania w dniu 9 grudnia 2025 r. oraz dwukrotnie z Zastępcą Prezydenta ds. Inwestycji I Rozwoju w dniach 11 lutego 2026 r. oraz 11 marca 2026 r.".

I jeszcze:

"W kwestii zarzutu legalności procesu inwestycyjnego należy wskazać, iż zostały przedłożone szczegółowe wyjaśnienia wnoszącym przedmiotową petycję w piśmie z Wydziału Architektury i Budownictwa z dnia 12 stycznia 2026 r., w którym szczegółowo przedstawiono wszelkie wątpliwości w tym zakresie, oddalając tym samym zasadność zarzutów.”

Od ponad 10 lat

Komisja w uzasadnieniu napisała też, że:

„Z dostępnych dokumentów jednoznacznie stwierdza się, że mieszkańcy o planowanej inwestycji mieli już wiedzę w 2015 roku, kiedy to była opracowywana pierwsza dokumentacja sali gimnastycznej, ponieważ Pracownicza Spółdzielnia Mieszkaniowa „Kolejarz” wyrażała zgodę na wymianę rurociągu ciepłowniczego na potrzeby rozbudowy szkoły o salę gimnastyczną w gabarytach jak w obowiązującej dokumentacji projektowej.

Niezaprzeczalnym jest fakt, iż budowa obiektu sportowego na potrzeby Szkoły Podstawowej nr 15 w Lublinie jest niezbędna do realizacji przez nią zadań statutowych. Istotnym jest również fakt, iż przedmiotowa inwestycja pomimo złożonego w dniu 25 lipca 2025 r. wniosku nie uzyskała jeszcze dofinansowania, co warunkuje realizację przedmiotowego zadania."

Jak głosowali radni?

Za uznanie petycji za bezzasadnej zagłosowało 17 radnych, 7 było przeciw, 6 wstrzymało się od głosu. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo