Reklama

Reklama

Kraj: Popularne sklepy wycofują rosyjskie i białoruskie produkty. Powodem wojna na Ukrainie

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Pixabay - zdjęcie ilustracyjne

Kraj: Popularne sklepy wycofują rosyjskie i białoruskie produkty. Powodem wojna na Ukrainie - Zdjęcie główne

Sklep sieci Biedronka | foto Pixabay - zdjęcie ilustracyjne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Z Lublina Z uwagi na inwazję Rosji na Ukrainę, sieci sklepów wycofują ze swoich ofert produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego. Na taki krok zdecydowała się m.in. Biedronka, Stokrotka i Rossman.

Reklama

Od czwartku (24 lutego) trwa inwazja Rosji na Ukrainie. Organizowanych jest wiele akcji pomocy i wsparcia dla Ukraińcy. Jedną z nich jest to, że część popularnych sieci sklepów w Polsce wycofuje ze sprzedaży rosyjskie produkty.

We wtorek (1 marca) sieć Biedronka wycofuje produkty wyprodukowane przez dostawców zarejestrowanych na terenie Federacji Rosyjskiej oraz Republiki Białorusi ze swojej oferty. Dotyczy łącznie 16 produktów. Oznacza to, że nie będzie już możliwy zakup m.in. rosyjskich wódek, takich jak Beluga, Russian Standard, czy Żurawie. Podobnie będzie z orzeszkami piniowymi pod marką własną BAKAD’OR, których produkcja zdominowana jest przez dostawców z Rosji. Wycofywane są też produkty, które pierwotnie były zaplanowane w ramach akcji promocyjnych. 

- Wspieramy nasze ukraińskie koleżanki i kolegów. Razem z organizacjami pomocowymi pomagamy uchodźcom wojennym przekazując produkty. Kolejnym krokiem solidarności z Ukrainą jest brak naszej zgody dla obecności rosyjskich i białoruskich produktów w ofercie Biedronki. Nawet jeśli było ich tylko kilkanaście, to uważamy, że tak należy teraz postąpić - mówi Maciej Łukowski, dyrektor działu zakupów i członek zarządu sieci Biedronka

Produkty pochodzenie rosyjskiego i białoruskiego wycofuje też sieć sklepów Stokrotka. Wstrzymywane są już nowe dostawy takich artykułów i trwa proces ich wycofywania ze sklepowych półek.

- W geście solidarności z Ukrainą podjęliśmy decyzję o wycofaniu ze sprzedaży artykułów pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego, które dostępne były w naszej ofercie. Produkty, które już znalazły się w sklepach i magazynach Stokrotki, takie jak na przykład artykuły higieniczne dla dzieci i dorosłych, zostaną przekazane na cele charytatywne związane ze wsparciem dla Ukrainy - wyjaśnia Mirosław Wawryszczuk, członek zarządu Stokrotki, dyrektor sprzedaży i marketingu.

Również drogerie Rossmann nie chce wspierać producentów z Rosji, których podatki - "zasilając rosyjski budżet - mogą być również przeznaczane na cele związane z atakiem na Ukrainę".

- Dlatego w trybie natychmiastowym zdecydowaliśmy o zdjęciu z półek naszych drogerii 52 artykułów wyprodukowanych bezpośrednio w Rosji (decydującym czynnikiem był EAN wskazujący na Rosję jako kraj pochodzenia) oraz 101 produktów polskiego dystrybutora (chodzi o markę Natura Siberica, dostarczającą kosmetyki na licencji rosyjskiej spółki Natura Siberica LTD) - informuje na stronie interenetowej firmy, Agata Nowakowska, rzecznik prasowy Rossmann SDP Sp. z o.o.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy