"Operatorzy muszą przetworzyć bardzo dużą liczbę wiadomości"
Kilkoro posłów, w tym lubelski parlamentarzysta Bartłomiej Pejo (Konfederacja) skierowali interpelację do Marcina Kierwińskiego - ministra spraw wewnętrznych i administracji. Chodzi o modernizację systemu Alert RCB oraz wdrożenie technologii Cell Broadcast.
Autorzy na wstępie zaznaczają, że obowiązujący w Polsce system Alert RCB pozostaje oparty przede wszystkim na wiadomościach SMS przekazywanych przez operatorów telekomunikacyjnych osobom znajdującym się na obszarze zagrożenia.
Uważają, że rozwiązanie ma istotne ograniczenia.
- Wiadomości SMS są obsługiwane jako odrębne komunikaty kierowane do poszczególnych odbiorców. W przypadku konieczności ostrzeżenia setek tysięcy lub milionów osób operatorzy muszą przetworzyć bardzo dużą liczbę wiadomości, co może wpływać na czas ich dystrybucji, szczególnie w warunkach wzmożonego obciążenia sieci telekomunikacyjnych - czytamy w interpelacji.
Dalej przekonują, że alternatywą jest technologia Cell Broadcast. Pozwala ona na jednoczesne nadanie komunikatu do wszystkich kompatybilnych urządzeń połączonych ze stacjami bazowymi na określonym obszarze.
- Czas transmisji takiego ostrzeżenia nie jest bezpośrednio uzależniony od liczby odbiorców. Technologia może także pozwalać na uruchamianie na urządzeniach mobilnych specjalnego komunikatu i sygnału alarmowego, wyraźnie odróżniającego ostrzeżenia od zwykłej wiadomości - napisano dalej. - Cell Broadcast jest wykorzystywany w systemach ostrzegania ludności w wielu państwach europejskich, a także między innymi w Japonii i Stanach Zjednoczonych. Rozwiązanie to może funkcjonować bez konieczności instalowania przez odbiorcę dodatkowej aplikacji oraz bez aktywnego połączenia z Internetem.
Autorzy przypominają też, że wdrożenie tej technologii w Polsce było przedmiotem wcześniejszych prac legislacyjnych. Do tego w przyjętym uchwałą z 2025 r. Programie Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026 przewidziano rozwój systemów ostrzegania i alarmowania, w tym opracowanie ostrzeżenia publicznego wysyłanego w technologii szybkiej transmisji o charakterze Cell Broadcast. - Pomimo tego opinia publiczna nie otrzymała dotychczas jednoznacznej informacji o terminie uruchomienia systemu, harmonogramie prac, przeprowadzonych testach ani zobowiązaniach operatorów telekomunikacyjnych - dodają autorzy.
Powtarzające się zagrożenia
Uważają też, że sprawne ostrzeganie ludności ma szczególne znaczenie w związku z powtarzającymi się zagrożeniami militarnymi, przypadkami naruszania polskiej przestrzeni powietrznej, ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, powodziami, pożarami, skażeniami oraz awariami infrastruktury krytycznej. Przypadkiem naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej jest np. wtargnięcie rosyjskiej rakiety w lipcu. Uzbrojony pocisk wylądował w Tarnawie-Kolonii w powiecie biłgorajskim, tworząc przy tym krater. Wówczas np. w Lublinie nad ranem rozległy się syreny alarmowe, ale nie pojawił się Alert RCB informujący mieszkańców, co się dzieje. Dopiero później pojawiły się pierwsze informacje. Z kolei jesienią 2025 roku na teren Polski wtargnęły obce drony.
Ich zdaniem rozwijanie powiadomień w aplikacji mObywatel należy uznać za użyteczne uzupełnienie systemu,: jednak rozwiązanie wykorzystujące aplikację jako narzędzie nie powinno jednak zastępować kanału działającego niezależnie od jej posiadania oraz dostępu do transmisji danych". Państwowy system ostrzegania powinien według nich wykorzystywać kilka wzajemnie uzupełniających się kanałów, w tym Cell Broadcast, SMS, syreny alarmowe, radio, telewizję oraz komunikaty internetowe.
Zapytali też m.im. czy MSWiA planuje wdrożenie w Polsce systemu ostrzegania ludności wykorzystującego technologię Cell Broadcast?
- Czy przeprowadzono pilotażowe, laboratoryjne lub terenowe testy Cell Broadcast w polskich sieciach komórkowych? Jeżeli tak, jakie były ich wyniki i jakie problemy techniczne zidentyfikowano? - pytają tez autorzy. - Jaki jest obecnie średni i maksymalny czas liczony od zatwierdzenia Alertu RCB do przekazania wiadomości odbiorcom na terenie jednego powiatu, województwa oraz całego kraju? Ile razy w latach 2023-2026 dystrybucja Alertu RCB trwała dłużej niż 15, 30 lub 60 minut oraz jaki był najdłuższy odnotowany czas dystrybucji?
Poza posłem Pejo wśród zgłaszających interpelację są: Krzysztof Tuduj, Michał Wawer, Witold Tumanowicz.
Jeszcze nie ma odpowiedzi.
Jak to działa w praktyce?
O tym jak w praktyce działa Cell Broadcast opisuje CERT Orange Polska (Computer Emergency Response Team). To specjalistyczna jednostka w strukturach Orange Polska, odpowiedzialna za bezpieczeństwo użytkowników internetu, korzystających z sieci operatora.
- Telefon odbiera komunikat i rozpoznaje go jako komunikat Cell Broadcast. Android uruchamia natywną aplikację Cell Broadcast Receiver app i wyświetla alert na następujących zasadach: przerywa każdą używaną w danej chwili aplikację, emituje dźwięk przypisany tylko dla tej aplikacji oraz uruchamia wibracje, nie ma możliwości natychmiastowego wygaszenia lub pominięcia komunikatu - czytamy na stronie CERT Orange w opisie działania w odniesieniu do systemu Android.
Natomiast w systemie iPhone, analogicznie do Androida, odbierany jest komunikat. - System iOS natychmiast uruchamia alert na następujących zasadach w centrum powiadomień:wiadomość pojawia się na całym ekranie, emituje dźwięk alarmowy, również jeśli telefon jest wyciszony lub w trybie skupienia, uruchamia wibracje - napisano na stronie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.