reklama

Zmiany dla studentów. Chodzi o niezaliczone semestry

Opublikowano:
Autor:

Zmiany dla studentów. Chodzi o niezaliczone semestry - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNiezaliczony semestr nie oznacza automatycznie końca studiów. Taki wniosek płynie z najnowszego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który może mieć znaczenie dla tysięcy studentów w całej Polsce. Co to w praktyce oznacza?
reklama

Sąd potwierdził, że uczelnia ma prawo skreślić studenta z listy, jednak nie może robić tego mechanicznie. Każda decyzja wymaga choćby krótkiego, ale konkretnego uzasadnienia.

Sprawa dotyczyła studenta farmacji Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Młody człowiek nie zaliczył drugiego semestru z powodu niezdanych egzaminów z botaniki farmaceutycznej i języka angielskiego. Z powodu choroby otrzymał zgodę na przedłużenie sesji poprawkowej. Udało mu się zaliczyć angielski, jednak ponownie nie zdał botaniki. Wkrótce uczelnia rozpoczęła procedurę skreślenia go z listy studentów.

Student próbował jeszcze uzyskać dodatkowy termin egzaminu. Przekonywał również, że działał zgodnie z informacjami otrzymywanymi w dziekanacie, a inni studenci w podobnych sytuacjach mogli liczyć na kolejne podejścia. Władze uczelni nie zmieniły jednak stanowiska i wydały decyzję o skreśleniu. W uzasadnieniu wskazały między innymi, że dotychczasowy przebieg studiów nie dawał podstaw do optymistycznej oceny dalszej nauki.

reklama

Spór trafił najpierw do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, a następnie do NSA. Oba sądy uznały, że przepisy pozostawiają uczelni wybór. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce mówi bowiem, że student może, a nie musi, zostać skreślony z listy po niezaliczeniu semestru lub roku. To oznacza, że władze uczelni powinny rozważyć wszystkie okoliczności i wyjaśnić, dlaczego zdecydowały się na najbardziej dotkliwą sankcję.

NSA podkreślił, że nie oczekuje rozbudowanych uzasadnień. Wystarczy, aby z decyzji wynikało, że uczelnia uwzględniła zarówno własny interes, jak i sytuację studenta. Dzięki temu możliwa pozostaje kontrola, czy decyzję podjęto po rzetelnej analizie, a nie wyłącznie na podstawie samego faktu niezaliczenia semestru.

Wyrok ma znaczenie wykraczające poza tę jedną sprawę. Przypomina uczelniom, że przepisy dają im pewną swobodę, ale jednocześnie nakładają obowiązek odpowiedzialnego korzystania z niej. Dla studentów to ważny sygnał, że trudności podczas nauki nie przekreślają automatycznie dalszego kształcenia, a każda sprawa powinna zostać oceniona indywidualnie. Prawomocne orzeczenie NSA może więc wpłynąć na sposób podejmowania podobnych decyzji w przyszłości i zwiększyć standard ochrony praw studentów.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo