reklama

Wycofanie się Sławeckiego - wielkim zaskoczeniem. W Radzyniu - posucha, w Międzyrzecu klęska urodzaju

Opublikowano:
Autor: Marek Pietrzela

Wycofanie się Sławeckiego - wielkim zaskoczeniem. W Radzyniu - posucha, w Międzyrzecu klęska urodzaju - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSensacyjnie układają się listy do sejmu na Podlasiu. Z Radzynia kandydatów jak na lekarstwo. W Międzyrzecu trzech posłów i silny Litwiniuk.

Wicepremier poniekąd powtarza metodę "na zięcia", jaką zastosował przed laty przybywając na teren Podlasia, regionu swojej żony ówczesny prezes SKOK-u, Grzegorz Bierecki.

Skryty plan Duszka z "fajerwerkami"?

Radości z trzeciego miejsca na tej liście nie kryje poseł Marcin Duszek z Międzyrzeca.

- Wysokie trzecie miejsce i bycie liderem listy PiS w powiecie bialskim oraz północnej części okręgu, to wynik mojej ciężkiej pracy dla regionu lubelskiego oraz na rzecz naszego kraju, która została doceniona. Oczywiście bardzo mnie to cieszy, a także motywuje do dalszej, jeszcze aktywniejszej pracy – wyjawia. Po niezłym starcie w wyborach wiosennych do Europarlamentu, gdy zaskakiwał teledyskiem z dynamicznym disco polo i otrzymał aż ponad 15,5 tys. głosów, obecnie tajemniczo z uśmiechem zapowiada - Plan na kampanię już mam, jednak na razie pozostawię go w tajemnicy. Niczego nie potwierdzam, ani nie wykluczam, mam nadzieję, że miło państwa zaskoczę!

 Wicemarszałek nie dzieli skóry na niedźwiedziu

- Nie będę dzielił przysłowiowej skóry na niedźwiedziu. Mam nadzieję, że w oczach naszych wyborców moja osoba zostanie zauważona poprzez dotychczasową pracę w samorządzie na rzecz naszego miasta i regionu. Zależy mi aby nasze województwo rozwijało się równomiernie i nie było białych plam. A taki zrównoważony rozwój może zapewnić tylko kontynuacja obecnych rządów zjednoczonej prawicy. Tuż za nim, jako siódmy na liście jest coraz częściej pojawiający się w regionie na spotkaniach Marcin Romanowski, od niedawna wiceminister sprawiedliwości (Solidarna Polska).

Szczęśliwa dwunastka wicewojewody?

Na dwunastej pozycji jest reprezentant powiatu radzyńskiego (Walinna, gm. Komarówka) Robert Gmitruczuk, wicewojewoda.

- Dwunastka jest szczęśliwa! To duże wyróżnienie dla mnie. Mam nadzieję, że jak najwięcej będzie biorących mandaty z naszej listy, którą mamy bardzo dobrą. Nasz okręg został przecież doceniony przez Warszawę. Niewiele rejonów może pochwalić się tym, że startuje u nich wicepremier, który współdecyduje o kierunkach rozwoju państwa – wyjaśnia Robert Gmitruczuk.

Zaskoczeniem jest brak na liście obecnego posła i publicysty Janusza Szewczaka, dawnego głównego ekonomisty Kasy Krajowej SKOK, kolegi senatora Grzegorza Biereckiego.

Sosnowski kontrkandydatem Biereckiego

Kto przeciwko Biereckiemu? PSL zgłasza Sławomira  Sosnowskiego, byłego marszałka, SLD - bialczanina - Tadeusza Kochanowskiego.

Sosnowski powiedział nam, że chociaż pierwotnie miał startować w wyborach do Sejmu, to jednak wybrał kandydowanie do Senatu.

- Niech młodzi będą na listach do Sejmu, a u schyłku działalności społecznej wolałbym podjąć się trudnego zadania, startu o mandat senatora – powiedział nam Sosnowski.

Tadeusz Kochanowski, dyrektor bialskiego Biura NOT, przyznał, że nie proponowano mu startu do Sejmu, lecz do Senatu.

- Wytypowało mnie Stowarzyszenie "Pokolenia". Nie wiem jeszcze, czy będę zarejestrowany. Jeśli tak, to będę mieć mocnego przeciwnika – Grzegorza Biereckiego – mówi Tadeusz Kochanowski. Dodaje, że liczy na pojawienie się listy Lewicy we wtorek. Przyznaje, iż bialska organizacja SLD nie ma pretensji do Riada Haidara, że postanowił kandydować do Sejmu z listy Koalicji Obywatelskiej.

Sławomir Rogala: "Mam nadzieję, że będę czarnym koniem wyborów"

Po odejściu Riada Haidara z SLD swoją szansę na Lewicy dostrzega Sławomir Rogala, znany w kraju hodowca z Czemiernik, intermistrz Europy w lotach dalekodystansowych gołębi.

- Obecnie jestem bezpartyjny. Z poparciem całej powiatowej radzyńskiej Lewicy wstępnie jestem na 4 miejscu listy. Mam nadzieję, że będę czarnym koniem jesiennych wyborów w naszym okręgu - mówi.

Spychani lub pechowcy z Radzynia

Mniej optymizmu panuje w innych ugrupowaniach radzyńskich. Nieoficjalnie rozmówcy mówią nam, że bardzo ambitni politycy z Międzyrzeca dominują przy tworzeniu list Koalicji Obywatelskiej oraz PSL-Koalicji Polskiej. W Radzyniu zatem zrezygnowali ze startu w jesiennych wyborach m.in. były poseł Tadeusz Sławecki oraz były wicestarosta Mariusz Skoczylas (PO) i Emil Oleśkiewicz (przewodniczący PO w powiecie radzyńskim). Drugi z nich powiedział nam, że akurat zadecydował o tym przypadek losowy.

- Pewne przymiarki robiłem do listy przed tygodniem, ale złamałem nogę i trudno o kampanię w takim stanie. Prawdopodobnie radzyńskie PSL będzie reprezentować na liście radna powiatowa Anna Szymala, która otrzymała w wyborach samorządowych 530 głosów (radny Tadeusz Sławecki aż 1059).

O wiele lepszą pozycję ma w KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy pochodzący z Kąkolewnicy ekspert ochrony zdrowia i biegły sądowy dr Marek Woch. Jest liderem i koordynatorem listy.

Koalicja Obywatelska - pełna dominacja Podlasia

Nie są jeszcze potwierdzone oficjalnie listy, ale kolejność ma być taka: 1. Haidar (Biała P.), 2. Żmijan (Międzyrzec), 3 Wróblewska (Międzyrzec). Jak widać - Chełm i Zamość nie są reprezentowane na podium, choć tuż pod nim - na czwartym miejscu znajdzie się Krzysztof Grabczuk, były marszałek.
PSL bez Sławeckiego
PSL pierwsze miejsce na liście oddaje kukizowcowi - posłowi Sachajce z Zamoscia. Na drugim miejscu przewidywany jest Przemysław Litwiniuk, do ubiegłego roku - szef sejmiku.


Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo