Do pożaru w Studziankach doszło w piątek po godzinie 17:00, o czym informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kraśniku. Na miejsce od razu wysłano zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP oraz ochotniczych straży pożarnych. Łącznie na miejscu pracować musiało aż dziewięć zastępów.
Strażacy musieli mierzyć się z silnie rozwiniętym ogniem w części dachowej budynki, na którym była również instalacja fotowoltaiczna utrudniająca pracę. "Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia (w tym odłączeniu instalacji elektrycznej) oraz podaniu kilku prądów wody w natarciu na ognisko pożaru. Ze względu na konieczność ciągłej pracy w sprzęcie ochrony układu oddechowego kierujący działaniem ratowniczym zadysponował na miejsce mobilny kompresor z Miejskiej OSP Kraśnik" - czytamy w relacji.
Cała akcja gaśnicza trwała ponad pięć godzin, ale na szczęście nikt nie został poszkodowany. Co więcej, udało się uratować mienie o znacznej wartości. Brawa dla strażaków!
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.