Reklama

Proces byłych policjantów

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Internet

Proces byłych policjantów - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Razili prądem w genitalia, pójdą siedzieć!


Na kary bezwzględnego pozbawienia wolności skazał we wtorek trzech, byłych już policjantów, Sąd Rejonowy Lublin zachód w Lublinie. Jeden z nich odpowiadał za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zatrzymanymi, dwaj pozostali za przyzwolenie na takie zachowanie. Zachowanie oskarżonych podważyło zaufanie do policji. Jego podstawą jest szacunek. Nie zdobywa się go poprzez strach -podkreślił uzasadniając wyrok sędzia Jarosław Dul. To co zrobił główny oskarżony sędzia nazwał nieludzkim bezsensownym zachowaniem.
-Jego koledzy po fachu mieli obowiązek dbać, by zatrzymanemu nie stała się krzywda. Tymczasem zgodzili się, by znęcał się nad nim policjant z obcego patrolu.

Sprawa dotyczyła wydarzeń z ubiegłorocznej Nocy Kultury w Lublinie. Policjanci z trzeciego komisariatu Marcin G, Łukasz U i Piotr D zatrzymali dwóch młodych ludzi Igora C, obywatela Francji, oraz studenta, Rafała K. Zatrzymani trafili do Izby Wytrzeźwień. Obaj byli bici i rażeni paralizatorem. Sędzia Dul nie miał wątpliwości -to były tortury, bo jak podkreślił – poszkodowany Igor C. był skrępowany, w kajdankach i w radiowozie.
Oskarżony Marcin G ściągnął zatrzymanemu spodnie i raził w genitalia, miał w ten sposób „uczyć Francuza polskiego”. Z kolei Rafał K. został porażony paralizatorem, kiedy spokojnie siedział w izbie wytrzeźwień.
– Miał złamaną szczękę, wcześniej potraktowano go gazem. Cierpiał. Nikomu nie zagrażał - zachowanie oskarżonego było nieludzkie - podkreślił sędzia Dul. Koledzy oskarżonego nie przerwali sadystycznych zachowań Marcina G.

Całą trójkę sąd skazał na kary bezwzględnego pozbawienia wolności. Marcin G. – główny oskarżony dostał 3 lata więzienia oraz 6-letni zakaz pracy w policji. Ma również zapłacić na rzecz pokrzywdzonych 50 tys. zł. Dwaj pozostali - po roku pozbawienia wolności oraz 4 lata zakazu pracy w policji. Zapłacą również po 5 tys. zł na rzecz Igora C. Wyrok nie jest prawomocny. Ponieważ oskarżeni od początku nie przyznawali się do winy obrona zapewne zaskarży ten wyrok.

Marcin G i jego dwaj koledzy nie pracują już w policji. Kiedy tylko wybuchł skandal zostali wyrzuceni ze służby. Dodajmy, że groziło im nawet do 10 lat więzienia, Nie mniej prokuratura jest zadowolona z takiego rozstrzygnięcia.





Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE