Komunikat Dowództwa Operacyjnego RSZ pojawił się rano, kiedy to w polskiej przestrzeni powietrznej zaczęło operować wojsko. "Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów" - poinformowano.
Na polskim niebie operowały także myśliwce ze Szwecji, Hiszpanii, Niemiec oraz NATO. Na szczęście wprowadzenie ich w stan gotowości nie oznaczało, że musiały przejść do działania na terenie naszego kraju. Tuż przed godziną 8:00 pojawiła się kolejna informacja o zaprzestaniu działań lotniczych.
"Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Był to jeden z największych ataków Rosji na stolicę Ukrainy od początku pełnoskalowego konfliktu. Informujemy, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP" - przekazano.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.