reklama

Od ludzkich włosów po muchomory. Najdziwniejsze znaleziska funkcjonariuszy na przejściach granicznych

Opublikowano:
Autor:

Od ludzkich włosów po muchomory. Najdziwniejsze znaleziska funkcjonariuszy na przejściach granicznych - Zdjęcie główne
Autor: Izba Administracji Skarbowej w Lublinie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościFunkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej w ostatnich tygodniach ujawnili liczne próby przemytu na przejściach granicznych. Sprawa pokazuje, że podróżni wciąż podejmują ryzyko przewozu niezgłoszonych i często zaskakujących towarów, narażając się na konsekwencje prawne.
reklama

W ostatnich tygodniach funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej ujawnili szereg nietypowych prób przemytu na przejściach granicznych. Kontrole prowadzone zarówno na drogach, jak i kolei pokazały, że pomysłowość podróżnych nie zna granic, a przewożone towary potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych mundurowych.

Jednym z bardziej nietypowych znalezisk były ludzkie włosy. Funkcjonariusz z Oddziału Celnego Drogowego w Terespolu dwukrotnie natrafił na ten towar podczas kontroli pojazdów wjeżdżających do Polski. W sumie zabezpieczył blisko 4 kilogramy włosów, których przewóz nie został zgłoszony. Jeden z podróżnych tłumaczył, że były one prezentem dla żony.

Równie zaskakujące odkrycie miało miejsce w Dorohusku, gdzie funkcjonariusz skontrolował ciężarówkę przewożącą przesyłki pocztowe z Ukrainy do Łotwy. W jej naczepie znalazł dwa kartony zawierające niemal 14 kilogramów suszonych muchomorów czerwonych. Grzyb ten jest uznawany za trujący i zawiera substancje psychoaktywne, które mogą powodować poważne zaburzenia zdrowia, a nawet prowadzić do śmierci.

reklama

W Terespolu funkcjonariusz, działając wspólnie ze Strażą Graniczną, udaremnił także przemyt ponad 6,3 kilograma tytoniu do fajki wodnej. Towar był ukryty w ramie platformy pociągu towarowego relacji Brześć – Kobylany. W sprawie wszczęto postępowanie karne skarbowe.

Kolejna interwencja dotyczyła dwóch obywatelek Ukrainy, które przekraczały granicę w Dorohusku. Funkcjonariusz odkrył w ich bagażach blisko 100 cartridge’y do tatuażu, tusze oraz części do maszynek. Kobiety tłumaczyły, że przedmioty były przeznaczone do celów szkoleniowych, jednak nie zgłosiły ich do odprawy. W związku z tym wszczęto wobec nich postępowania, a na poczet przyszłych kar zabezpieczono gotówkę.

Największe ujawnienie miało miejsce w Zosinie. Funkcjonariusz zdecydował się na szczegółową kontrolę samochodu osobowego po analizie obrazu z urządzenia RTG. W bagażach podróżnej znalazł niezgłoszone towary o wartości przekraczającej 100 tysięcy złotych. Wśród nich znajdowały się kosmetyki, perfumy, leki – w tym środki psychotropowe wymagające specjalnych zezwoleń – a także surowe mięso, alkohol i sieci rybackie. Wobec kobiety wszczęto dwa postępowania, a także zabezpieczono gotówkę na poczet przyszłych kar.

reklama

Działania funkcjonariuszy pokazują, że służba na granicy wymaga nie tylko doświadczenia, ale i czujności. Każda kontrola może przynieść nieoczekiwane odkrycia, a skala i różnorodność prób przemytu pozostają znaczącym wyzwaniem dla służb.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo