Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej doprowadzili do wydalenia z Polski obywatela Uzbekistanu, który był zaangażowany w organizowanie nielegalnej migracji z terytorium Białorusi. Mężczyzna przez najbliższe 10 lat nie będzie mógł powrócić do Polski, a także otrzymał zakaz wjazdu do państw strefy Schengen.
Cudzoziemiec został zatrzymany przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w Lublinie, działających w Grupie Zamiejscowej w Zamościu, podczas kontroli legalności pobytu cudzoziemców na terytorium Polski. Wcześniej obywatel Uzbekistanu opuścił Zakład Karny w Zamościu, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności.
Z ustaleń Straży Granicznej wynikało, że mężczyzna zajmował się organizowaniem transportów osób, które nielegalnie przekroczyły granicę polsko-białoruską. Odbierał migrantów z rejonu granicy, a następnie przewoził ich w głąb kraju. Za swoją działalność miał uzyskiwać znaczne korzyści finansowe, mając świadomość, że jego działania naruszają obowiązujące przepisy.
W związku z tym, że dalszy pobyt cudzoziemca na terytorium Polski został uznany za zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, wydano wobec niego decyzję o zobowiązaniu do powrotu. Mężczyzna został doprowadzony do lotniczego przejścia granicznego Warszawa-Okęcie, skąd opuścił Polskę.
Zgodnie z polskim prawem przewożenie osób, które nielegalnie przekroczyły granicę, jest przestępstwem. Pomoc w organizowaniu takiego procederu może skutkować odpowiedzialnością karną, a sąd może orzec karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy nawet do 8 lat, w zależności od okoliczności sprawy.
Straż Graniczna podkreśla, że działania wymierzone w organizatorów nielegalnej migracji pozostają jednym z jej najważniejszych zadań związanych z ochroną granic państwowych oraz bezpieczeństwa publicznego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.