reklama

Lubelskie: Poszedł na grzyby do lasu i zniknął bez telefonu. Koniec poszukiwań seniora

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lubelskie: Poszedł na grzyby do lasu i zniknął bez telefonu. Koniec poszukiwań seniora - Zdjęcie główne
Autor: KMP Chełm | Opis: Mężczyzna został odnaleziony na polu kukurydzy w pobliżu kompleksu leśnego.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSłużby szukały 77-latka, który zgubił się na grzybach. O zaginięciu powiadomiła żona, która wraz z nim udała się do lasu. Mężczyzna nie miał ze sobą telefonu, a położenie w jakim się znalazł mogło zagrażać jego życiu.
reklama

W niedzielę (4 października) około godziny 17.00 dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o 77-latku, który zgubił się w lesie w Stańkowie na terenie gminy Chełm.

- Z relacji żony wynikało, że wyszła wraz z nim do lasu na grzyby. W pewnej chwili straciła męża z widzenia i pomimo prowadzonych przez siebie poszukiwań nie udało jej się go odnaleźć. Mężczyzna nie miał ze sobą telefonu komórkowego. Z uwagi na stan zdrowia seniora i szybko zapadający zmrok liczyła się każda chwila. Komendant ogłosił alarm dla całego stanu osobowego jednostki - informuje nadkomisarz Ewa Czyż z KMP w Chełmie.

Ponad 200 policjantów z Chełma i Oddziałów Prewencji Policji w Lublinie sprawdzało kompleks leśny, gdzie zgubił się mężczyzna. Do działań skierowany został też przewodnik z psem służbowym. W poszukiwaniach uczestniczyli również strażacy, zarówno zawodowi z Chełma z wykorzystaniem drona z kamerą termowizyjną, jak i z okolicznych ochotniczych straży pożarnych. Straż Graniczna też skierowała do poszukiwań operatora z dronem wyposażonym w termowizję.

reklama

- Do sprawdzenia był trudno dostępny kompleks leśny i zapadł już zmrok. Funkcjonariusze tyralierą sprawdzali las idąc w niewielkich odstępach obok siebie. Operatorzy dronów pozostawali w stałym kontakcie z policjantami. Prowadzona akcja poszukiwawcza zakończyła się sukcesem. 77-latek po prawie 4 godzinach poszukiwań został odnaleziony. Zauważyli go strażacy na położonym przy lesie polu kukurydzy - dodaje nadkomisarz Ewa Czyż.

Na miejsce została wezwana karetka pogotowia, personel medyczny udzielił mu pomocy medycznej. Nie było konieczności hospitalizacji i mężczyzna został przekazany pod opiekę rodziny.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo