Problem zaczyna się wtedy, gdy grzybiarz ocenia okaz wyłącznie na podstawie koloru kapelusza. Wiele gatunków ma podobne odcienie, a różnice w wyglądzie mogą wydawać się niewielkie, szczególnie przy słabym świetle lub po deszczu. Pomyłka nie musi kończyć się jedynie rozczarowaniem kulinarnym. Niektóre podobne grzyby zawierają substancje, które podrażniają przewód pokarmowy i wywołują nudności, bóle brzucha oraz inne dolegliwości.
Najważniejsza wskazówka znajduje się pod kapeluszem. Mleczaj rydz po uszkodzeniu blaszek lub przecięciu miąższu wydziela pomarańczowe mleczko, przypominające sok z marchwi. Z czasem uszkodzone miejsca mogą przybrać zielonkawą barwę. Podobny z wyglądu mleczaj wełnianka wydziela natomiast białe mleczko, które nie zmienia koloru. To jedna z kluczowych różnic między tymi gatunkami, opisywana również przez Państwową Inspekcję Sanitarną i Lasy Państwowe. Nie należy jednak traktować pojedynczej cechy jako wystarczającej gwarancji bezpieczeństwa.
Przyjrzyj się kapeluszowi i blaszkom
Rydz ma zazwyczaj pomarańczowy lub ceglastopomarańczowy kapelusz z widocznymi, koncentrycznymi kręgami. Jego blaszki również przybierają pomarańczowy odcień, a po uszkodzeniu mogą zielenieć. Powierzchnia kapelusza pozostaje stosunkowo gładka, choć starsze okazy potrafią znacznie różnić się wyglądem od młodych.
Mleczaj wełnianka ma zwykle jaśniejszy, różowawy lub różowopomarańczowy kapelusz. Szczególną uwagę zwraca jego brzeg, który pokrywają gęste, wełniste włoski. Blaszki są jaśniejsze niż u rydza, a mleczko pozostaje białe. Gatunek ten rośnie przede wszystkim w sąsiedztwie brzóz, podczas gdy rydze najczęściej spotyka się w pobliżu sosen. Samo miejsce znalezienia grzyba nie rozstrzyga jednak o jego tożsamości.
Nie ryzykuj, jeśli masz wątpliwości
Podczas grzybobrania liczy się ocena kilku cech jednocześnie: barwy mleczka, wyglądu kapelusza, blaszek oraz środowiska, w którym wyrósł okaz. Nie próbuj rozpoznawać grzyba na podstawie smaku i nie polegaj wyłącznie na zdjęciach z internetu. Warunki pogodowe, wiek owocnika i uszkodzenia mogą utrudniać identyfikację.
Jeśli nie potrafisz jednoznacznie rozpoznać gatunku, pozostaw grzyb w lesie. Wątpliwe okazy możesz pokazać grzyboznawcy, a w sezonie grzybowym informacji o dostępnych konsultacjach udzielają również stacje sanitarno-epidemiologiczne. Gdy po zjedzeniu grzybów pojawią się niepokojące objawy, nie zwlekaj z kontaktem z lekarzem.
Pełny koszyk nie jest wart ryzyka. Przy zbieraniu rydzów najważniejsza pozostaje pewność rozpoznania, a nie liczba okazów zabranych z lasu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.