Za kierowanie gróżb wobec posłanki na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej odpowie 47-letni mieszkaniec, który w ubiegły poniedziałek zadzwonił do biura poselskiego i groził jej śmiercią. Funkcjonariusze policji ustalili, do kogo należy wskazany numer telefonu, a następnie zatrzymali podejrzanego. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a wczoraj usłyszał zarzuty w prokuraturze. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Zgłoszenie dotyczące gróżb wpłynęło do Komendy Miejskiej Policji w Chełmie we wtorek. Według ustaleń, na ogólnodostępny numer telefonu biura poselskiego zadzwonił mężczyzna, który w rozmowie z pracownicą placówki kierował groźby wobec posłanki. Ze względu na charakter wypowiedzi, sytuacja została uznana za potencjalne zagrożenie dla życia lub zdrowia parlamentarzystki.
Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania zmierzające do ustalenia tożsamości sprawcy. Po analizie numeru telefonu dotarli do 47-letniego mężczyzny, który w chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Badanie wykazało, że miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Został przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie spędził noc.
Wczoraj mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu kontaktowania się i zbliżania do posłanki oraz pracownic biura.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kierowanie gróżb karalnych grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.