Lubelski zespół występuje w PGE Ekstralidze od 2019 roku. Od początku rywalizacji w krajowej elicie klub otrzymywał warunkową licencję na starty, choć stan obiektu przy Al. Zyguntowskich pozostawiał wiele do życzenia. Chodzi o kwestie infrastrukturalne związane, m.in. z oświetleniem, pojemnością, czy zapleczem. Przez ostatnie lata na stadionie dokonano licznych prac modernizacyjnych, ale teraz nadszedł czas na gruntowny remont. Zwłaszcza że obiecywany przed laty nowy obiekt w Lublinie nie powstanie. Kibice Orlen Oil Motoru wyrazili swoją dezaprobatę z tego powodu sugestywną oprawą na meczu o brązowy medal w sezonie 2026.
– Zgodnie z licencją Motoru to jest ostatni sezon Lublinian na obecnym obiekcie. Dopóki nie będzie miał nowego stadionu, to będzie jeździł na innym. Mamy w Polsce 23 żużlowe stadiony i za dużo nie będziemy sugerować. Jak długo Motor będzie jeździł poza Lublinem? Myślę, że w okolicach dwóch sezonów – powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onetem" Wojciech Stępniewski, prezes Ekstraligi żużlowej.
Gdzie przeniesie się Orlen Oil Motor? Początkowym wyborem działaczy "Koziołków" miała być Łódź, ale ostatecznie postawiono na inną destynację. – Opuszczamy stadion. To była ostatnia impreza i musimy się przygotować na wyjazd do Tarnowa. Czeka nas bardzo ciężka praca, aby z włodarzami miasta przygotować ten obiekt – przyznał po zdobyciu brązowego medalu przed kamerami Canal+ prezes Jakub Kępa.
Tarnowski stadion również ma swoje lata i wymaga modernizacji, m.in. oświetlenia. W tym roku nie występowała na nim drużyna seniorów tamtejszej Unii. W wyniku problemów finansowych klub nie przystąpił bowiem do Krajowej Ligi Żużlowej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.