– Uważam, że rywalizacja była na wysokim poziomie. Obejrzałem wszystkie mecze tej kolejki i wydaje mi się, że obie drużyny pokazały bardzo dużo futbolu. Podobało mi się w moim zespole, że przy wyniku 2:1, wytrzymaliśmy moment ekscytacji Widzewa oraz jego kibiców. Na drugą połowę wyszedł dużo lepszy Motor, który stworzył sobie kilka naprawdę dobrych sytuacji. Uważam, że gol na 2:2 i końcowy podział punktów jest zasłużony. Gratuluję sztabowi, bo uważam, że byliśmy dobrze przygotowani do tego meczu. Piłkarzom gratuluję serca, realizowania wszystkiego i co najważniejsze reakcji po bramce na 2:2. Nie było długiego cieszenia się, tylko piłka na środek i prośba o więcej. Gratuluję całej społeczności, dziękuję kibicom za przyjazd do Łodzi. Szanuję ten remis, ale uważam, że klarownych sytuacji mieliśmy więcej od rywali. RTS jest dobrą drużyną i mówiłem to przed meczem, także trenerowi Vukoviciowi. W przerwie chciałem posłuchać moich zawodników - jak oni to czują z boiska. Przeprowadziliśmy spokojną, merytoryczną rozmowę z zawodnikami i to poskutkowało lepszą drugą połową – podsumował boiskowe wydarzenia szkoleniowiec.
Pomimo utratych dwóch goli, trener Motoru nie krytykował swojej obrony. – Z Widzewem straciliśmy dwie łatwe bramki i musimy pracować nad detalami i szczegółami, które sprawią, że takich goli nie będziemy tracić. Bardziej martwiłbym się o naszą obronę, gdybyśmy tracili gole po koronkowych akcjach lub błędach w strukturze. Bramki padały jednak po błędach indywidualnych. Jestem zadowolony z pracy defensywy i gry bramkarza. Niedawno pozyskaliśmy nowego środkowego obrońcę, który musi się jeszcze zgrać z drużyną – ocenił 45-latek.
Misiura podkreślił ponadto, że widzi duży potencjał w swoich podopiecznych. – Jestem spokojny o progres w kolejnych tygodniach, bo, jak na ten krótki okres pracy, wyglądało to dobrze. Kocham piłkę nożną i proszę mi wierzyć, że codziennie przychodząc do klubu, oglądając mecze - czerpię z tego ogromną radość i cały czas chcę wygrywać. Mam głodny sztab i bardzo dobrych piłkarzy. Wierzę w jeszcze dwa ruchy i w budowę silnego Motoru – stwierdził.
W następnej kolejce lubelski zespół zagra przed własną publicznoscią z Jagiellonią Białystok. Do tej konfrontacji na Motor Lublin Arenie dojdzie w piątek, 31 lipca o godzinie 20:30.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.