By wejść do finału PlusLigi, potrzebne były dwa zwycięstwa w półfinałowej serii. W Warszawie lepsi okazali się mistrzowie Polski, którzy wygrali 3:1 i przed własną publicznością mieli szansę przypieczętować awans. Już od samego poczatku rywalizacji pokazali, że są w dobrej formie i rywalom będzie ciężko doprowadzić do kolejnego meczu.
W pierwszym secie Lublinianie kompletnie dominowali i wręcz rozbili rywali. Pozwolili im na zdobycie tylko 14 punktów i wykonali poważny krok w kierunku finału. Zupełnie inna była partia numer dwa, w której oba zespoły grały praktycznie punkt za punkt i ani razu nie odskoczyły rywalom na więcej niż "oczko". To zaprowadziło aż do gry na przewagi, w której punkty zdobyli Wildredo Leon i Mateusz Malinowski, dzięki czemu LUK wygrał 26:24 i prowadził już 2:0.
Trzecia partia była dla Projektu jak "być albo nie być" w finale, więc drużyna ze stolicy zaczęła od przejmowania inicjatywy. Na początku prowadziła dwoma punktami, ale zaliczyła świetną serię pięciu "oczek" i odskoczyła do stanu 13:7, a później 16:8. Lublinianie nie mieli zamiaru odpuścić i też zdobyli cztery punkty z rzędu, ale to okazało się zbyt mało. Goście wygrali 25:18 i przedłużyli swoje szanse na awans do finału.
Kolejna odsłona od początku była pod dyktando Lublinian, a dwukrotnie uzyskanie pięciopunktowego prowadzenia dało duży spokój podopiecznym trenera Antigi. W ataku i na zagrywce szalał Wilfredo Leon, którego nie deprymowało nawet jedno imponujące zatrzymanie go blokiem przez rywali. Reprezentant Polski był tak napędzony, że dał swojej drużynie przewagę 18:9 i praktycznie zamknął mecz. Wypełniona po brzegi hala Globus skandowała nazwisko swojego idola, a ten wraz z kolegami zbliżał się do finału. Finalnie seta udało się domknąć wynikiem 25:17, a mecz 3:1. Tym samym drugi rok z rzędu LUK powalczy o tytuł mistrzów Polski.
Lublinianie w finale zagrają z Aluron CMC Wartą Zawiercie, która w dwóch meczach rozprawiła się z Asseco Resovią. W sobotę główni faworyci do tytułu ograli przeciwników aż 3:0.
Bogdanka LUK Lublin - PGE Projekt Warszawa 3:1 (25:14, 26:24, 18:25, 25:17)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.