Akademiczki wróciły do rozgrywek, w których występowały wcześniej w kampanii 2023/24. Ówczesne mistrzynie Polski zakończyły wtedy zmagania na fazie grupowej z bilansem dwóch zwycięstw i 12 porażek. W zespole nie ma już żadnej zawodniczki, która pamięta tamte mecze.
Aktualny sezon w Eurolidze podopieczne trenera Marka Lebiedzińskiego zaczęły od starcia w Stambule. Po pierwszej kwarcie rywalki prowadziły różnicą sześciu punktów. Natomiast na dużą przerwę AZS UMCS schodził ze stratą ośmiu oczek, przegrywając 39:47.
Do przerwy najwięcej krwi napsuła ekipie gości Stephanie Mavunga, którą polscy kibice znają z występów w naszej reprezentacji narodowej oraz PGE Basket Lidze Kobiet. 31-letnia koszykarka pochodząca z Zimbabwe zapisała na koncie po dwóch odsłonach 20 pkt, pięć zbiórek i asystę.
Po zmianie stron przewaga gospodyń nie podlegała już dyskusji. Zespół ze Stambułu zdominował boiskowe wydarzenia podczas trzeciej partii i był już pewny zwycięstwa po 30 minutach gry. Finalnie Emlak wygrał 85:61.
Następne spotkanie czeka akademiczki już w niedzielę, 18 października. Do hali MOSiR imienia Zdzisława Niedzieli przyjedzie wówczas wicemistrz kraju, Enea AZS Politechnika Poznań. Początek tej konfrontacji zaplanowano o godzinie 16:00.
Emlak Konut - Lotto AZS UMCS Lublin 85:61 (27:21, 20:18, 21:8, 17:14)
Konut: Mavunga 29, Lelik 13, Kunaiyi 13, Penna 12, Ulufer 10, Allen 8, Ulker, Caliskan, Celik, Akpinar
Lublin: Reese 16, Sellers 14, Rembiszewska 8, Treffers 7, Tadić 7, Stępień 6, Wojtala 3, Ignerska, Weber, Hańczaruk
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.