Indykpol AZS Olsztyn uchodzi za jedną z rewelacji obecnego sezonu w PlusLidze i przed wtorkowym meczem wyprzedzali Bogdankę LUK Lublin w ligowej tabeli o jedno miejsce. Mistrzowie Polski podczas obecnych rozgrywek byli jednak dla nich nie do pokonania - w Lublinie wygrali 3:0, a podczas Pucharu Polski przeciwnicy ich postraszyli, ale i tak zespół Stephane'a Antigi zwyciężył po tie-breaku.
W Olsztynie LUK nie chciał dać jednak żadnych wątpliwości i od początku spotkania narzucił zbyt tempo, które okazało się zbyt wysokie dla rywali. W pierwszym secie zakończyło się to wygraną gości wynikiem 25:18. Druga partia była potwierdzeniem świetnej formy i tym razem mistrzowie Polski pozwolili rywalom na jeszcze mniej - tylko 16 punktów.
Trzeci set był bardziej wyrównany, chociaż na początku Lublinianie zyskali nawet sześć punktów przewagi. Później jednak miejscowym udało się nawet wyrównać, a momentami też byli w stanie grać punkt za punkt. Wilfredo Leon i partnerzy "przycisnęli" w samej końcówce, a przewaga 20:17 dała im nieco spokoju. Co prawda Olsztynianie jeszcze próbowali nawiązać walkę, ale aut przy serwisie dał mistrzom piłkę meczową. Na zagrywce stanął sam Leon i huknął, ale przeciwnicy zdołali się obronić. Następnie sami popisali się dwoma asami serwisowimi Moritiza Karlitzka i potrzebna była gra na przewagi. Później Niemiec huknął jeszcze raz i dał AZS-owi piłkę setową, a przy kolejnym serwisie znów zapisał asa serwisowego i dał swojej drużynie wygraną 26:24.
Czwarty set był bardzo podobny do poprzedniego i znów to LUK nadawał tempo gry i utrzymywał się na niewielkiej przewadze. Napędzony dobrym wynikiem w poprzedniej partii zespół z Olsztyna był jednak w dobrej formie i nie pozwalał na wiele więcej. Kluczowy okazał się moment od stanu 18:16, kiedy dwa kolejne punkty zdobył Leon i dał Lublinowi wyraźną przewagę. Do samego końca mistrzowie jeszcze podkręcili tempo i mieli kolejną piłkę meczową przy stanie 24:19. Długiej akcji nie udało się skończyć, ale następną potężnym atakiem wyjaśnił Hillir Henno i ustalił wynik seta na 25:20, a meczu na 3:1 dla Lublina.
Indykpol AZS Olsztyn - Bogdanka LUK Lublin 1:3 (18:25, 16:25, 26:24, 20:25)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.