Profesjonalny hokej zawita do Lublina
Poniedziałek, godzina 21:30, lodowisko Icemania w Lublinie. Na taflę lodu, po kilkumiesięcznej przerwie, wyjeżdżają zawodnicy lubelskiego klubu hokejowego – LHT Lublin. To był ich pierwszy trening, po wcześniejszym otwarciu miejskiego lodowiska. Przed pierwszym wyjazdem na taflę lodu, udało nam się porozmawiać z kapitanem drużyny.
- W porównaniu do ubiegłego sezonu, to zmiana będzie taka, że zagramy w 2. Lidze Hokeja na Lodzie, do której się zgłosiliśmy. A w niej jest zdecydowanie wyższy poziom niż w ubiegłym roku – mówi portalowi Lublin24.pl Paweł Głuszak, kapitan drużyny.
LHT Lublin zgłaszając się do rozgrywek 2. Ligi chce podnosić swoje umiejętności. Dlaczego? Na tym szczeblu rozgrywek występują już zawodnicy z przeszłością iście profesjonalną – m.in. chodzi o doświadczenie z tafli z najwyższego szczebla rozgrywek hokeja w kraju.
- Poziom będzie wysoki. Zagramy przeciwko byłym ekstraligowcom z Polski, Białorusi czy Rosji – podkreśla kapitan LHT Lublin.
Jak przyznaje, na razie zawodnicy cieszą się z powrotu na lód. Do pierwszego spotkania w profesjonalnej lidze zostało im ponad trzy tygodnie. Ten czas poświęcą na zgranie zespołu, w którym jest kilku nowych zawodników.
- Naprawdę cieszymy się, że mamy możliwość wcześniejszego wyjazdu na lód. Ale jednak jesteśmy nieco w tyle w porównaniu do innych zespołów, którzy mogli rozpocząć treningi – podkreśla Paweł Głuszak.
Pierwszy mecz LHT Lublin w 2. Lidze Hokeja na Lodzie już 31 października na lodowisku Icemania w Lublinie. Ich rywalem będzie drużyna Warsaw Capitals.
- Uważam, że to najlepsza drużyna w lidze. Mamy przed sobą jeszcze kilkanaście treningów. Trenujemy trzy razy w tygodniu. Naszym celem na ten sezon jest wejście do fazy playoff – podkreśla.
Wraca temat lodowiska
Co dalej? Awans na zaplecze najwyższej klasy rozgrywkowej uwarunkowany nie jest wynikiem sportowym. Dlaczego?
- By wejść do I. ligi nie trzeba wygrać. Istotne są finanse, i przede wszystkim, obiekt musi spełniać warunki. Akurat nasze lodowisko ich nie spełnia. Nie ma trybun, które są istotne, nie ma wymaganych boxów kar oddzielonych pleksami, nie ma też boxów zawodniczych. To główne problemy, dlaczego nie moglibyśmy wystąpić w pierwszej lidze – wyjaśnia Paweł Głuszak.
I dodaje:
- Mamy nadzieję, że osiągniemy sukces i zwrócimy tym samym uwagę na rozwój sportów zimowych w Lublinie – puentuje kapitan LHT Lublin.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.