Faworytem spotkania byli gospodarze i od początku potyczki, to oni kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie. Po pierwszej kwarcie brązowi medaliści poprzedniego sezonu prowadzili różnicą 13 punktów. Natomiast na dużą przerwę schodzili, wygrywając 54:23.
Po zmianie stron miejscowy zespół przypieczętował pewne zwycięstwo. Po 30 minutach ekipa trenera Marco Legovicha miała 27 oczek zaliczki, a w ciągu czwartej odsłony "Startowcy" zniwelowali część strat. Ostatecznie Dziki triumfowały 97:77, a najskuteczniejszym na boisku był Łukasz Frąckiewicz, który zapisał na koncie 23 punkty. To jego rekordowy dorobek indywidualny w krajowej elicie.
Lubelski zespół powalczy o przełamanie w następnej kolejce. 17 października do hali Globus przyjedzie AMW Arka Gdynia. Początek tej konfrontacji zaplanowano na godzinę 17:30.
Dziki Warszawa - PGE Start Lublin 97:77 (23:10, 31:13, 22:26, 21:28)
Dziki: Frąckiewicz 23, Jackson 20, Ashton 14, Osunniyi 7, Kempa 7, Aleksandrowicz 6, Kamiński 6, Krasuski 5, Girard 3, Luke 3, Adetukasi 3
PGE Start: Williamson 19, Ramey 14, Tass 12, Lottie 12, Miška 9, Jõesaar 8, Pelczar 3, Put, Ciechociński, Kowalski, Siergiej
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.